
Przy kiteboardzie prędzej czy później staniesz przed pytaniem: Twintip czy Directional? Oba typy konstrukcji jeżdżą się zupełnie inaczej, a to, który pasuje do Ciebie, zależy od tego, co planujesz robić na wodzie. Wyjaśniamy różnicę, żebyś nie kupił czegoś, czego nie potrzebujesz.
Twintip, allrounder do nauki

Twintip to deska, na której większość jeździ najpierw. Jest zbudowana symetrycznie, z przodu tak samo jak z tyłu, i dlatego jeździ w obie strony, bez konieczności zawracania. Właśnie to czyni ją tak przyjazną dla początkujących. Ma dużo popu do skoków, wybacza błędy i jest idealnym allrounderem do płaskiej wody i freestyle’u. Jeśli uczysz się nad Bałtykiem, Twintip prawie zawsze jest właściwym wyborem.
Directional, do fali i słabego wiatru
Directional wygląda jak mała deska surfingowa i ma wyraźny przód oraz tył. Jeździsz nim tylko w jednym kierunku i przy zmianie kierunku przekładasz stopy. Za to ślizga się wcześniej, jedzie już przy słabym wietrze i w fali leży solidnie w wodzie. Do surfowania fal i na lekkie dni jest nie do pobicia, ale wymaga nauki i jest raczej czymś na później.
Od czego powinieneś zacząć

Dla początkujących odpowiedź jest jednoznaczna: zacznij od Twintipa. Zdejmuje z Ciebie konieczność zawracania, więcej wybacza i najszybciej doprowadzi Cię do jazdy. Directional przychodzi wtedy, gdy poruszasz się już pewnie i woła fala, albo gdy w dni słabego wiatru mimo wszystko chcesz wyjść na wodę. Wielu ma w końcu jedno i drugie w piwnicy, każde do swojego celu.
Twintip czy Directional to zatem nie kwestia wiary, lecz kwestia zastosowania. Do nauki i na większość bałtyckich dni Twintip jest Twoją deską. Directional to piękne uzupełnienie na później. Najlepiej wypróbuj oba, mamy odpowiedni sprzęt.
