5 najczęstszych błędów początkujących w kitesurfingu (i jak ich uniknąć)

Początkujący kontroluje kite'a na płytkiej wodzie Morza Bałtyckiego

Nauka kitesurfingu idzie szybciej, niż wielu myśli, jeśli nie popełnia się wciąż tych samych błędów. Zebraliśmy pięć najczęstszych błędów początkujących w kitesurfingu, które kosztują uczących się czas, nerwy, a czasem sprzęt. Dobra wiadomość: każdego z nich łatwo uniknąć, jeśli go znasz.

Błąd 1: Zaczynanie ze zbyt dużym rozmiarem

Najczęstszym błędem jest zbyt duży kite lub zbyt silny wiatr pierwszego dnia. Więcej mocy nie oznacza szybszej nauki, lecz szybsze przeciążenie. Zaczynaj raczej lekko niedopakowany, wtedy masz czas na myślenie. Który rozmiar pasuje dziś do Twojej wagi i wiatru, powie Ci Wind-Check.

Błąd 2: Wpatrywanie się w kite’a

Początkujący wpatrują się oczami w kite’a i dziwią się, dlaczego nie posuwają się naprzód. Profesjonaliści patrzą tam, gdzie chcą dotrzeć, a kite’em sterują z wyczucia. Brzmi dziwnie, ale to jest klucz: wzrok do przodu, ręce spokojne, kite podąża za tobą.

Kitesurfer w akcji na Morzu Bałtyckim
Spokojne ręce, wzrok do przodu: tak z szarpaniny powstaje czysty początek jazdy.

Błąd 3: Ignorowanie safety i depower

Najważniejszym ruchem w kitesurfingu nie jest skok, lecz puszczenie. Kto nie obsługuje swojej linki safety i depower z zamkniętymi oczami, denerwuje się przy pierwszym podmuchu. Ćwicz wyzwalanie na lądzie, aż wejdzie w krew. To nie oznaka strachu, lecz umiejętności.

Błąd 4: Zły spot i zły wiatr

Wiatr odlądowy (który zepchnie Cię na otwarte morze), porywiste warunki lub zatłoczona plaża to trucizna dla początkujących. Potrzebujesz wiatru dolądowego lub bocznego, dużo miejsca, a najlepiej wody na tyle płytkiej, by móc stanąć. Nad Morzem Bałtyckim jest tego pod dostatkiem, musisz tylko wybrać właściwy spot.

Do tego należy zrozumienie okna wiatrowego: obszaru, w którym kite rozwija siłę. Kto wie, gdzie kite ciągnie, a gdzie odpoczywa, steruje z wyprzedzeniem zamiast nerwowo. Właśnie tego uczysz się najszybciej na chronionym akwenie do nauki, a nie w tłumie. Nasz przegląd spotów pokaże Ci, gdzie to możliwe.

Instruktor kite'a objaśnia okno wiatrowe na plaży

Błąd 5: Zaczynanie bez kursu

Najdroższym błędem jest chęć nauczenia się kitesurfingu samemu. Ryzykujesz sobą i innymi, uczysz się błędów, które później trudno wykorzenić, i ostatecznie potrzebujesz więcej czasu. Podczas kilku godzin kursu uczysz się bezpieczeństwa, kontroli kite’a i startu z wody we właściwej kolejności, co oszczędza tygodnie.

Krótko mówiąc: zaczynaj lekko, patrz do przodu, opanuj safety, wybierz właściwy spot i zacznij od kursu. Zrób tak, a znajdziesz się wśród szybko uczących się. Tak nauczysz się tego prawidłowo i za pomocą Wind-Check wybierz swój pierwszy dobry dzień.