Hvide Sande: duński klasyk płytkowodny

Szeroka plaża z kite'ami w Danii

Gdy rodzime spoty czasem nie dowożą, warto spojrzeć za granicę. Hvide Sande w zachodniej Jutlandii to jedno z najpopularniejszych miejsc do kite’owania w Danii, i to nie bez powodu: masz tu płytką wodę fiordu i falę Morza Północnego tuż obok siebie. W dobre cztery godziny jesteś na miejscu.

Fiord i Morze Północne w jednym miejscu

Kite nad błękitną wodą
Po stronie fiordu gładkie, płytkie akwenie, po stronie Morza Północnego fala.

Wyjątkowość Hvide Sande polega na położeniu na wąskim cyplu lądowym. Z jednej strony leży Ringkøbing Fjord, ogromny, płytki akwen z gładką wodą, na którym można stanąć. Z drugiej strony szumi Morze Północne ze swoją falą. Wybierasz więc odpowiednią stronę w zależności od nastroju i wiatru, bez zmiany miejsca. Rzadko można znaleźć taki wybór na tak małej przestrzeni.

Dlaczego to takie dobre miejsce do nauki

Dla początkujących zwłaszcza strona fiordu to marzenie. Woda jest płytka, często sięga tylko do bioder, a wiatr wieje czysto ponad cyplem. Możesz spokojnie ćwiczyć i po każdym upadku po prostu znów wstajesz. Na miejscu są dobrze wyposażone centra ze szkołą i wypożyczalnią, więc nie musisz targać całego sprzętu. Kto już pewnie pływa, przechodzi na Morze Północne i próbuje sił w fali.

Dojazd i najlepszy czas

Kilka kite'ów na szerokiej plaży
Dobrze wyposażone centra sprawiają, że wyjazd jest bezproblemowy.

Z północnych Niemiec jesteś na miejscu w około cztery do czterech i pół godziny, więc długi weekend spokojnie się opłaca. Najbardziej wietrzne pory to wiosna i jesień, latem jest cieplej i bardziej rodzinnie. Pomyśl o porządnej piance, Morze Północne nawet latem jest chłodne. Kempingów i domków wakacyjnych jest pod dostatkiem, wiele bezpośrednio nad wodą.

Hvide Sande to idealny pierwszy zagraniczny wyjazd dla kiterów z Bałtyku: blisko, bezproblemowo i z płaską wodą oraz falą w komplecie. Pakuj samochód, weź rodzinę i wypróbuj duńską stronę sportów wodnych. Wskazówki do planowania chętnie Ci podamy.